niedziela, 11 listopada 2012

Trochę jesteśmy wariatami...

Z czym kojarzy się Wam amerykańskie kino? Z superprodukcjami? Ekranizacjami bestsellerów? Gwiazdami filmowymi?
Panuje powszechne przekonanie, że amerykańskie kino jest łatwiejsze od europejskiego a większość produkcji jest do siebie podobna. My chcemy udowodnić, że jest inaczej! :)
Od wtorku do niedzieli, we Wrocławiu, z okazji  American Film Festival, będziecie mogli zobaczyć inną stronę kina amerykańskiego.
Jednym z bohaterów retrospektyw będzie Wes Anderson. Młody reżyser i scenarzysta, którego bohaterowie to indywidualiści, ekscentrycy, osamotnieni wariaci, którzy próbują odnaleźć się w rzeczywistości.
Historie bohaterów Andersona są często absurdalne, dziwaczne, śmieszne i jednocześnie uniwersalne. I to jest najgorsze (a może właśnie najlepsze) - z każdą postacią można się utożsamić. Można odkryć w sobie wariata, który próbuje spełnić swoje marzenia, walczyć z rzeczywistością, choć właściwie nie wie dlaczego. Niektóre z przedstawionych celów są naprawdę dziwne, ale Anderson przedstawia je na tyle prawdziwie, że do końca kibicujemy bohaterowi i mamy ochotę powiedzieć mu: "tak stary, ja też bym tak zrobił", a potem chcielibyśmy poklepać go po ramieniu żeby szedł dalej i nie rezygnował.
Wizualna strona filmów tego reżysera jest bajkowa. Anderson wykorzystuje przedmioty, których w ogóle byśmy się nie spodziewali (np. megafon do wołania dzieci na obiad). Akcja dopełniona jest tłem, w którym dzieją się równie absurdalne rzeczy.
We Wrocławiu będziemy mogli zobaczyć takie filmy jak: "Fantastyczny Pan Lis", "Genialny Klan", "Pociąg do Darjeeling", "Podwodne życie ze Stevem Zissou" i "Rushmore".
Mamy nadzieję, że wybierzecie się na AFF żeby zobaczyć, któryś z filmów Andersona i odkryć w sobie wariata. :)
A jeśli nie możecie być w tych dniach na Festiwalu albo we Wrocławiu, to znajdziecie jakiś sposób, by któryś z tych filmów obejrzeć.
Na AFF będzie można zobaczyć wiele innych (i równie ciekawych filmów), które polecamy.  Na przykład "Girl Walk// All Day (reż. Jacob Krupnick) czy "Jeff wraca do domu" (reż. Jay Duplass, Mark Duplass).
Tu macie adres strony Festiwalu - http://www.americanfilmfestival.pl :)
A jeżeli macie ochotę poćwiczyć znajomość języka, możecie obejrzeć film bez lektora i napisów... i oczywiście możecie zapisać się na jeden z naszych kursów językowych. :)
Pozdrawiamy!